Rozumiem, ze ludzie maja niestandardowe upodobania. Z całej afery zastanawia mnie jedno. Jak Epstein panował nad korespondencja z tysiacami celebrytów. Jak to wszystko koordynował. I jeszcze musiał mieć czas na zarabianie kasy. Bo przecież nikt za tym nie stał. Poważni ludzie nie wierza w STD. Ciekawe czy z K24 ktoś bywał na Wyspie Miłości :-)
