Ktoś ogląda ten krindżowy melodramat? Po 10 wersjach amerykańskich dochodzę do wniosku, że trochę wstyd to pokazywać. Drętwe dialogi. Nadmiar angielszczyzny. Nadmiar tego "ua", "auuuu". Jakiś wilkołak czy co? Podwojne standardy panny Julki. Para Malika i ten typ cieśla - tragedia. Wg mnie tylko jedna para ma szanse.
