W dokonywanej przez władzę rekonstrukcji PRL i lat 90' nie mogło zabraknąć powrotu do blokowania dostępu do specjalizacji mniej szlachetnie urodzonym. Rezydentury karygodnie rozszczelniły system przez co zdolny "byle kto" mógł spełnić swoje zawodowe marzenia, nawet dotyczące ekskluzywnych dziedzin. Tak przecież być nie może, więc w ministerstwie wymyślono obowiązkową ocenę predyspozycji rezydenta przez kierownika specjalizacji. Jak kierownik...
