mam dylemat... w świetle ustawy Kacperkowej chyba w końcu będę musiała się przyznać szefowi że po pracy pracuję jako domina w najlepszym klubie Call Girl w Krakowie...mam ksywę Azeriza i świetnie władam trójpalczastym biczem. Zarabiam duuuuuuużo więcej niż 240 zł za godzinę brutto. jak mu to powiedzieć? A tyle lat dobrze było?
