bardzo bym chciała aby na moim krześle zasiadł robot AI. Żadnej empatii. Żadnego współczucia. żadnego zaangażowania. Zero emocji. Czyste procedury i precyzyjne przestrzeganie najbardziej durnych przepisów prawa. Spokojnie i bez emocji załatwiałby stada bomisiów i jatylków miłym głosem mówiąc -nie , to się nie należy; to jest bezprawne; tego nie mogę zrobić; to nie należy do mnie etc. i beznamiętnie odsyłał do specjalistów czy gdzie indziej,...
